Fotograf Kielce

Emilia i Karol

Emilia i Karol - bajeczne drinki i taniec w chmurze

Po majowym, w miarę spokojnym wejściu w sezon dokumentowania ślubów i wesel nadszedł czas na gorący (w tym roku wyjątkowo) czerwiec. To zawsze miesiąc, w którym wiele się dzieje. Czas więc pochwalić się na jakich uroczystościach mieliśmy okazję uwieczniać szerokie uśmiechy i łzy wzruszenia.
Dziś zabieramy was na ślub Emilii i Karola, który odbył się 16 czerwca 2018 roku. To wesele zapamiętamy jako pełne kolorów, radosne i pełne szalonej, wesołej zabawy. No, ale zacznijmy od początku.

Na początku, jak zwykle towarzyszyliśmy młodej parze w przygotowaniach co było sporym wyzwaniem logistycznym, ponieważ małżonkowie zgodnie z tradycją nie pokazywali się sobie przed ceremonią.

W czasie, w którym Emilia zakładała niezwykle gustowne srebrne czółenka i poprawiała niezwykle delikatny ale podkreślający jej urodę wianek Karol odbierał już błogosławieństwo w swoim domu rodzinnym, po czym udał się do swojej ukochanej.

Tu również nie obyło się bez błogosławieństwa Młodej Pary, które wykonano w tradycyjny sposób, święcąc głowy przyszłych małżonków świeżą, zieloną gałązką asparagusa.

Para Młoda wraz z zaproszonymi gośćmi, wśród których nie zabrakło rodziny i przyjaciół udała się do Kościoła Parafialnego Świętego Jacka w Leszczynach. Widząc klimatyczne, bogato zdobione wnętrze świątyni oraz tradycyjne, ciężkie drewniane ławy wiedzieliśmy, że ujęcia, które uda nam się wykonać będą doskonałe. Tak też było.

Również dzięki uśmiechom oraz dyskretnym spojrzeniom Emilii i Karola, którzy nie kryli emocji, jakie zawładnęły nimi w tym niezwykle ważnym momencie. Obrączki, którymi wymienili się nowożeńcy po raz kolejny znalazły się w niebanalnej dekoracji zastępującej tradycyjną poduszkę. Biała szkatułka wypełniona mchem zrobiła na nas wrażenie – coraz bardziej doceniamy kreatywność naszych nowożeńców.

Po zakończeniu uroczystej mszy, jeszcze przed życzeniami i gratulacjami udało nam zebrać się wszystkich bliskich naszej Pary by wykonać radosne, pamiątkowe zdjęcie grupowe.

Po ceremonii zaślubin nadszedł czas na przyjęcie, które odbyło się w Sali Weselnej Mimoza, która została niezwykle klimatycznie urządzona na przyjęcie weselników. Nic więc dziwnego, że goście weselni chętnie zasiedli do stołów zaraz po toaście oraz oficjalnym, pierwszym tańcu Młodej Pary. Tańcu, który – musimy to przyznać, wywołał na nas wrażenie. Wszystko to dzięki maszynie do tzw. suchego lodu, która stworzyła wrażenie, jak gdyby Emilia i Karol tańczyli wśród chmur. Szeroko uśmiechnięte twarze gości obserwujących wirującą po parkiecie parę to dowód, że nie tylko na nas taniec ten zrobił wrażenie.

Goście pozostali uśmiechnięci do późnych godzin nocnych, w czym spory udział miały bajecznie kolorowe i jak zapewniano nas również smaczne drinki oferowane przez profesjonalnych barmanów. Niestety, jako ekipa na miejscu pracy nie mieliśmy okazji się o tym przekonać.

Na uwagę zasługują również kreatywne pomysły zespołu muzycznego. Musimy przyznać, że dawno nie widzieliśmy tak spektakularnego widoku, jak panie w weselnych, koktajlowych sukienkach zestawionych z męską koszulą, krawatem i obuwiem. Wszystko to dzięki szalonym zabawom na oczepinach.

Tradycyjnie wykorzystując malowniczą okolicę oraz sprzyjające warunki pogodowe “porwaliśmy” Emilię i Karola na klimatyczne zdjęcia sesyjne. Udało nam się ich zrobić naprawdę sporo, ponieważ nasza Para Młoda współpracowała z nami naprawdę chętnie. Postanowiliśmy więc to wykorzystać i na zdjęciach plenerowych uwiecznić także świadków Pary Młodej oraz ich bliskich. Przyznamy nieskromnie, że jesteśmy w pełni zadowoleni z efektu.

Pełna GALERIA zdjęć Emilii i Karola znajduje się TUTAJ

(hasło dostępne u Pani Młodej)